Reklama:
historie_wolbromskie
Nasze pomysły w większości nie znajdują zrozumienia u burmistrza... - odpowiedzi radnego Józefa Filasa

Nasze pomysły w większości nie znajdują zrozumienia u burmistrza... - odpowiedzi radnego Józefa Filasa

W ramach debaty na półrocze kadencji publikujemy odpowiedzi na pytania naszej redakcji, kolejnego...

Przepychanki nie służą dobru miasta... - odpowiedzi radnego Wojciecha Panka

Przepychanki nie służą dobru miasta... - odpowiedzi radnego Wojciecha Panka

Kolejnym samorządowcem, którego poprosiliśmy o wzięcie udziału w naszej debacie na półrocze...

Akcja

Akcja "Prędkość" - sierpień 2015

Olkuska drogówka w minioną sobotę przeprowadziła akcję „Prędkość”. Działania odbywały się na...

Zbędna nieruchomość

Zbędna nieruchomość

Rada Powiatu na sesji w dniu 26 sierpnia br. wyraziła zgodę na użyczenie Gminie Klucze budynku...

Aktualności

Drukuj

Chaos komunikacyjny w rynku - czyli sceny jak z Barei...

Sławomir Sztaba | . | Odsłony: 4052

Chaos komunikacyjny w rynku - czyli sceny jak z Barei...Niemal z dnia na dzień zmieniają się zasady parkowania w obrębie wolbromskiego rynku. Bywa, że tam gdzie jeszcze poprzedniego dnia można było zostawiać samochód, następnego obowiązuje już zakaz zatrzymywania się, a na płycie rynku, gdzie przez lata nie było mowy o ruchu samochodowym... utworzono parking. Kiedy z kolei mieszkańcy z niedowierzaniem zaczęli przyzwyczajać do tego egzotycznego parkingu, władze gminy zmieniły zdanie i zdecydowały, że będzie on miał jedynie charakter świąteczno-niedzielny. Jakby tego było mało, okazało się, że burmistrz Jan Łaksa, będąc zarządcą rynku, od lat dawał zły przykład parkując samochód w miejscu niedozwolonym i dopiero interwencja policji zmusiła go do respektowania przepisów ruchu drogowego. Zupełny galimatias panuje ponadto w oznakowaniu dotyczącym zakazu wjazdu na rynek pojazdów powyżej określonej masy całkowitej. Z jednej strony bowiem można wjechać samochodem do 2,5 t, z innej do 3,5 t, a z jeszcze innej... bez ograniczeń.

 

 

Całkowity zakaz parkowania, a nawet zatrzymywania wprowadzono wzdłuż północnej pierzei rynku. Zgodnie z dokonanymi niedawno zmianami właściciele sklepów nie mogą nawet zatrzymać się na czas rozładunku towaru. Dotyczy to również szerokiego w tym miejscu chodnika - jedynego w rynku, na którym nie można zaparkować samochodu. Co prawda straż miejska jest na tyle wyrozumiała, że nie każe kierowców zaopatrujących sklepy za zatrzymywanie się w tym miejscu na czas rozładunku, ale nie ma gwarancji, że podobnie zachowa się w takiej sytuacji policja.

 

Chaos komunikacyjny w rynku - czyli sceny jak z Barei...Za to udostępniona kierowcom została płyta rynku. Początkowo, bez żadnych oznakowań, odsunięto donicę z kwiatami od strony północnej, którędy po czymś, co wydaje się być przejściem dla pieszych, kierowcy nieśmiało zaczęli wjeżdżać na płytę. Kiedy już wydawało się, że burmistrz zorganizował nowe miejsca parkingowe, aby zwiększyć malejący od pewnego czasu ruch w rynku, okazało się, że to jedynie ma być parking świąteczno-niedzielny, dostępny w czasie mszy. Aby co do tego nie było wątpliwości postawiono przy nowym wjeździe od strony wschodniej dwa znaki zakazu ruchu z odpowiednimi tabliczkami, po czym zastawiono donicą wjazd od strony północnej.

 

Kiedy straż miejska po wprowadzeniu zakazu zatrzymywania się po północnej stronie rynku, zwłaszcza po zamontowaniu znaku oznaczonego symbolem B-36 (zakaz zatrzymywania pojazdu), zaczęła coraz częściej upominać kierowców z przyzwyczajenia parkujących w tym miejscu samochody, a nawet dowożących towar właścicieli sklepów, postanowiliśmy zareagować w Chaos komunikacyjny w rynku - czyli sceny jak z Barei...podobny sposób. W tym celu autor artykułu udał się do komendanta straży miejskiej Mariana Hata z pytaniem dlaczego przepisy Kodeksu drogowego nie obowiązują burmistrza Jana Łaksę, który od wielu lat parkuje swój samochód przed Urzędem na powierzchni wyłączonej z ruchu o symbolu P-21 (oznaczonej ukośnymi pasami na jezdni). W odpowiedzi usłyszał, że burmistrz parkuje prawidłowo, tylko...pasy zostały źle namalowane. W związku z tak zaskakującym stanowiskiem straży miejskiej, poproszona o interwencję policja była innego zdania. Skierowany do rynku patrol nie miał problemu z interpretacją przepisów i burmistrz Jana Łaksa, po pouczeniu, zmuszony był przestawić samochód na parking.

 

Chaos komunikacyjny w rynku - czyli sceny jak z Barei...Zupełnie irracjonalna jest natomiast organizacja ruchu w rynku pojazdów w zależności od ich masy całkowitej. Od strony ul. Krakowskiej znaki dopuszczają wjazd pojazdów o masie do 2,5 t, od ul. Piłsudskiego poprzez Staszica i od ul. 3-go Maja poprzez Strażacką do 3,5 t, a od strony Krzywej...bez ograniczeń. To samo dotyczy organizacji ruchu pojazdów zaprzęgowych. Furmanką nie można wjechać od strony ul. Krakowskiej, natomiast nie ma żadnych ograniczeń od ul. Piłsudskiego i 3-go Maja, o Krzywej nie wspominając.

 

Ponadto – zdaniem wolbromskiej policji - w rynku, z pominięciem drogi wojewódzkiej łączącej ul. Krakowską z ul. Żwirki i Wigury, nie ma prawidłowo oznaczonych przejść dla pieszych. Miejsca wyłożone kostką, bez namalowanych odpowiednich pasów, w myśl przepisów nie mogą być uznane za przejście dla pieszych.

 

Próbując znaleźć przyczynę chaosu komunikacyjnego na wolbromskim rynku, zwróciliśmy się do z-cy Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu st. asp. Tomasza Domagały. Zapytaliśmy czy gmina ma obowiązek zwracania się do policji o opinie przed zmianami organizacji ruchu w rynku. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w przypadku dróg gminnych, a do takiej kategorii zalicza się rynek, opinia policji przy opracowywaniu projektów organizacji ruchu nie jest wymagana. Wynika z tego, że Gmina, bez fachowej pomocy, sama organizuje ruch w rynku. Czy może zatem dziwić, że efekty tego przypominają obrazy z filmów Barei.

Aby zapobiec nasilającemu się zjawisku agresji, postanowiliśmy zrezygnować z możliwości zamieszczania komentarzy anonimowych. Obecnie komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zarejestrowane z imienia i nazwiska na stronie Wiadomości Olkuskich, jak również poprzez portal społecznościowy Facebook oraz konto Google.

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Jeśli akceptujesz cookie na tej stronie, kliknij