Burmistrz wymierzył karę z naruszeniem prawa – list Stefana PiętkiPublikujemy list otwarty byłego radnego Rady Miejskiej w Bukownie Stefana Piętki, będący odpowiedzią na sprostowanie Marzeny Skubis w sprawie wycinki drzew. Przypomnijmy, że burmistrz Bukowna Mirosław Gajdziszewski wymierzył karę bezrobotnemu mieszkańcowi w wysokości 95 tys. zł za wycięcie, bez stosownego zezwolenia, czterech drzew na swojej posesji. Zdaniem pełnomocnika ukaranego – Stefana Piętki, kara ta została wymierzona z naruszeniem prawa, dlatego od decyzji burmistrza odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Zatem trwający od dłuższego czasu spór pomiędzy byłym radnym a burmistrzem w najbliższym czasie rozstrzygnie organ odwoławczy.

 

List otwarty Stefana Piętki:

 

Szanowna Redakcjo,

 

Z przykrością i zdziwieniem przeczytałem na Państwa stronie internetowej „Sprostowanie do listu Stefana Piętki w sprawie wycinki drzew”. Wbrew temu co pisze w sprostowaniu Pani Marzena Skubis, kara pieniężna została nałożona na jej męża i na nią, gdyż są małżeństwem i nie mają rozdzielności majątkowej, a tego typu kary nakładane są na właściciela (właścicieli) nieruchomości, na której wycięto drzewa, choćby tylko jeden z nich był sprawcą. Dziwne, że nikt w Urzędzie Miejskim w Bukownie Pani Marzenie Skubis tego nie powiedział gdy tam była.

 

Informację o sugerowaniu sprzedaży domu przez urzędnika uzyskałem od Pana Mariusza Skubisa i nie miałem żadnego powodu żeby mu nie wierzyć. Nieprawdą jest, co pisze Pani Marzena Skubis, o mojej walce z Urzędem Miasta Bukowna. Z nikim nie walczę, ale zawsze przeciwstawiałem się nadużyciom prawa przez różne władze, a tu mamy do czynienia z takim nadużyciem. Burmistrz Bukowna nie dopełnił między innymi obowiązku nałożonego na niego w artykułach 7, 8, 9 kodeksu postępowania administracyjnego i nie poinformował stron, czyli małżonków Mariusza i Marzenę Skubis o wszystkich prawnych aspektach sprawy i ich prawach.

 

Sugerowanie przez Panią Marzenę Skubis, że podejmując się działań o uchylenie wadliwej, niesprawiedliwej decyzji Burmistrza Bukowna, kierowałem się niskimi pobudkami np. chęcią „dokopania” komuś, jest naprawdę niegodziwe. Pani Skubis nie skorzystała z mojej prośby o bezpośrednią rozmowę w której chciałem jej wszystko dokładnie wytłumaczyć. Dodam, że Państwo Skubisowie mieszkają 200m ode mnie. Od dawna pomagałem ludziom pokrzywdzonym i nadal będę to robił! Niegodziwością z mojej strony by było, gdybym odmówił prośbie Pana Mariusza Skubisa, gdy przyszedł do mnie i prosił mnie o pomoc.

 

 

Chciałem też wyjaśnić Panu Burmistrzowi, że Pan Mariusz Skubis nie wiedział, że żona korzysta z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bukownie, gdyż ani MOPS, ani żona go o tym nie poinformowali, choć mieli taki obowiązek wynikający z tego, że pomoc została przyznana również na niego. Dlatego mnie powiedział, że nie korzystają z pomocy MOPS i tak podałem do redakcji.

 

Pan Burmistrz nie raczył też ani słowem ustosunkować się do moich zarzutów dotyczących fatalnej realizacji zadania własnego gminy: ochrona środowiska i dziedzictwa kulturowego. Zadaję Burmistrzowi Bukowna, Panu Mirosławowi Gajdziszewskiego pytanie: dlaczego nie uchylił Pan swojej pierwszej, wydanej z naruszeniem prawa i bardzo krzywdzącej dla rodziny Skubisów decyzji o wymierzeniu kary ponad 95 tys. złotych, gdy wpłynęło do Pana moje odwołanie od niej? Miał Pan obowiązek prawny i moralny to uczynić. Ale ma Pan jeszcze jedną szansę, aby to zrobić, po moim ostatnim wniosku do Pana o uchylenie tej decyzji. Zapomniał Pan, że ma Pan służyć mieszkańcom? Zapomniał Pan o swoim ślubowaniu, cytuję: „Obejmując urząd burmistrza uroczyście ślubuję, że dochowam wierności prawu a powierzony mi urząd sprawować będę tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców miasta. Tak mi dopomóż Bóg.”?

 

Stefan Piętka

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

  Jeśli akceptujesz cookie na tej stronie, kliknij